Articles

Los Angeles Lakers: Potential Offseason Moves for the Team

Los Angeles Lakers będą zmierzać w kierunku niepewnego offseason. Po tym jak zostali wyeliminowani z postseason przez Dallas Mavericks, front office Lakers będzie musiał podjąć decyzję w sprawie starzejącego się składu. Lakers nie mogą bezczynnie czekać, aż ten skład odzyska swoją „mistrzowską” ostrość. Ten statek odpłynął już dawno temu. Ta drużyna przez lata była krytykowana za wiele niedociągnięć, ale ostatecznie zawsze się od nich odbijała. Po rozczarowującej porażce (zwłaszcza w playoffach), drużyna wracała z innym nastawieniem i swaglem, czego nie pokazała konsekwentnie w sezonie 2011.

Gdy Lakers odnieśli 17 zwycięstw po przerwie na All-Star, fani i media wierzyli, że ich problemy z początku sezonu wynikają z przemęczenia (co jest po części prawdą). Pierwsze oznaki były niepokojące, ale nawet ja dołączyłem do większości, która obwiniała ich o zmęczenie i nudę. Bardziej niż cokolwiek innego, Lakers nigdy nie zainwestowali mentalnie w ten sezon.

Ich arogancja była w pełni widoczna przeciwko Mavericks, nawet w czwartej kwarcie, kiedy zarówno Andrew Bynum jak i Lamar Odom popełnili głupie, a w przypadku Bynuma, niebezpieczne przewinienia techniczne. Zawstydzili nie tylko siebie, ale i całą organizację. Nawet kiedy LA zostało pokonane przez Boston w finałach 2008, nigdy nie wyszli tak haniebnie jak w niedzielę.

Ten czas w końcu miał nadejść. Trzon zespołu starzał się i w końcu zmęczenie psychiczne miało dać o sobie znać po grze w trzech finałach z rzędu. Bardziej niż cokolwiek innego, ostatnie wyjście Lakers powinno teraz obudzić GM’a Mitch’a Kupchak’a (który spał przy biurku od czasu zawarcia umowy z Pau Gasol’em). Przez ostatnie dwa offseasons Mitch nie rozważał na poważnie wymiany żadnego z podstawowych graczy, ale teraz to już inna bajka. Mitch musi wykonać ruchy, i to duże, aby zachować dynastię Lakersów.

To może być zbyt wcześnie, aby dyskutować o potencjalnych zakupach offseason dla Lakers, biorąc pod uwagę, że liga zmierza na nieznane terytorium z negocjacjami pracowniczymi. Może dojść do lokautu, a to zdecydowanie zaszkodzi szansom LA (jak i wielu innych drużyn) na podrasowanie rosteru. LA będzie musiało się również martwić o wakat trenerski, w związku z prawdopodobnym odejściem Phila Jacksona. Brian Shaw jest popularnym wyborem w szatni, ale faceci z front office mogą pójść w innym kierunku.

Wyłączając to, co może się wydarzyć podczas lockoutu, oto kilka potencjalnych ruchów offseason, na które Lakers mogą spojrzeć.

Harry How/Getty Images

Wszyscy słyszeliśmy dyskusje na temat Dwighta Howarda opuszczającego Orlando i podążającego za „Shaq blueprint” (opuszczenie Orlando przez wolną agenturę i udanie się do jasnych świateł Los Angeles). Plotki docierają nawet do Dwighta Howarda (uwagi na twitterze Orlando Sentinel).

Bardziej realistyczna opcja dla Lakers na pozyskanie Supermana, byłaby przez handel. Mają kawałki, aby to zadziałało, ale to zależy od Orlando. Magic chcą, aby Dwight Howard został w Orlando, ale na pewno nie stracą Supermana za nic. Organizacja wyciągnęła wnioski z fiaska Shaqa i może skończyć się na schemacie Utah, gdzie handlują Dwightem albo w tym offseason albo przed przyszłorocznym trade deadline.

Nie jestem pewien czy LA ma najlepszy pakiet na handel Dwightem Howardem, ale będą mieli kuszącą ofertę. Andrew Bynum na pewno będzie uwzględniony w każdej transakcji z udziałem Howarda, ale sprawa nieco się rozmywa, gdy dyskutujemy o elementach uzupełniających. Niektórzy analitycy uważają, że Gasol lub Odom będą musieli zostać włączeni do takiej transakcji, ale LA może być w stanie zatrzymać obu Bigsów.

Dwight Howard będzie natychmiastowym sukcesem w LA, zarówno poza jak i na boisku. Nawet jeśli LA obejmie Odoma lub Gasola, Howard w końcu będzie grał z utalentowanym bigiem. Nigdy nie miał obok siebie All-Stara lub bliskiego All-Stara power forwarda. Jego możliwości defensywne zmienią sposób gry Lakers w obronie. Prawdopodobnie będą kierować cały ruch w stronę Dwighta, a ponieważ Lakers mają możliwość obrony na obwodzie, powinno to sprawić, że ta obrona będzie bardzo mocna. Dwight Howard gra z fatalnymi obwodowymi obrońcami, a mimo to Magic są konsekwentnie drużyną w pierwszej piątce lub szóstce defensywy, więc dodanie Supermana miejmy nadzieję wyprostuje braki w defensywie Lakers (szczególnie w obronie pick in rolli).

Najbardziej ekscytującą częścią Dwighta potencjalnie dołączającego do Lakers, jest jego niedoceniana zdolność do pozostania zdrowym. Dwight nie ma wzrostu 7’1″, ale nie ma złych kolan i był zdrowy przez całą karierę. Kibice Lakers nie musieliby sapać za każdym razem, gdy Howard idzie po zbiórkę lub rzut, wiedząc, że nie jest podatny na kontuzje.

Dwight służyłby również jako przyszły „człowiek”, gdy Kobe przejdzie na emeryturę. Nigdy nie grał z tak płodnym graczem jak Kobe. Jego obecność weterana ogromnie pomogłaby Dwightowi. Niektórzy analitycy i fani nie widzą w Dwightcie instynktu zabójcy, czyli czegoś, co powinna mieć supergwiazda. Howard będzie się ustawiał w szeregu pod weteranem takim jak Kobe, którego z pewnością szanuje i podziwia.

CP3 Heading to Tinseltown

Harry How/Getty Images

Plotki o CP3 zmierzającym do Los Angeles Lakers były dominujące przez ostatnie dwa lata. Chris Paul to najlepszy lub jeden z najlepszych point guardów w NBA. Uważam, że Chris Paul stracił całą wiarę w front office Hornets. Zespół wciąż nie znalazł właściciela, a jeśli w końcu go znajdzie, to czy będzie on oszczędny (biorąc pod uwagę, że nie jest to drużyna z dużego rynku) jak poprzedni właściciel, czy też Paul w końcu otrzyma pomoc, której tak bardzo szukał.

David West jest kluczowym elementem w określeniu szczęścia Chrisa Paula. Jeśli West zdecyduje się odejść (co moim zdaniem jest prawdopodobne), Chris Paul prawdopodobnie poprosi o wymianę. O usługi Chrisa Paula zabiega kilka drużyn, ale to LA będzie miało najbardziej kuszący pakiet. Mogliby zaoferować Andrew Bynuma i jakoś spróbować przełknąć ogromny kontrakt Emeki Okafora.

Lakers pozyskaliby młodego superstar guarda, który byłby w stanie ułatwić życie Kobe Bryantowi. While the point guard position has been a thorn in LA’s side (on both ends unfortunately), Chris Paul will infuse instant excitement and energy to a roster that desperately needs it.

The only issue with acquiring such a ball dominating point guard, is the question of his fit within the triangle. Trójkątna ofensywa wymaga dużo ruchu piłki, a LA nigdy nie polegało na ofensywie pick-in-roll (stosowali ją często w końcówkach meczów z Kobe’m i Gasolem combo). Chris Paul w Nowym Orleanie grał dużo pick in rolli, więc nie jestem pewien czy LA będzie grało na jego mocnych stronach.

Teraz nie wiemy jaki atak będą prowadzić Lakers po odejściu Phila Jacksona. Jeśli Lakers pójdą z Shawem, to jestem pewien, że będzie on prowadził podobną ofensywę z kilkoma poprawkami. Jestem pewien, że Shaw byłby w stanie zaadaptować się z Chrisem Paulem w składzie, ale mam wątpliwości. Jeśli Lakers mogliby włączyć więcej pick-and-roll setów, a jednocześnie skutecznie ustanowić trójkąt jako podstawę swojej ofensywy, ten nabytek mógłby uczynić Lakers przerażającymi.

At the least, Chris Paul byłby w stanie wyjść na przerwę (coś, czego Lakers bardzo brakowało od czasu odejścia Arizy) i stworzyć łatwe punkty dla Kobego i spółki. Ponadto Chris Paul dałby im trochę wytrwałości w defensywie. Jest najlepszym two-way point guardem w grze i zdecydowanie pomógłby w obszarze (backcourt defense), z którym Lakers zmagali się przez ostatnie kilka lat.

Na początku byłby okres dostosowawczy, ale jestem pewien, że Lakers pokochaliby tak nieustępliwego gracza w swojej drużynie.

Shooters, Shooters, Shooters…

Ronald Martinez/Getty Images

Czy Lakers uruchomią trójkąt czy nie, muszą pozyskać strzelców, by otoczyć Kobego i co. Trójkąt działa o wiele płynniej, gdy jest zagrożenie zza łuku. Rozstawienie staje się o wiele lepsze z konsekwentnym zagrożeniem za trzy punkty (lub kilkoma). To mogłoby odciążyć Kobe’go od krycia i uwolnić paint dla Bigs, którzy mogliby dominować.

Sezon temu było kilka opcji, ale chyba nie wystarczyło to, żeby skusić Mticha lub Jerry’ego do otwarcia portfela. Korver byłby fajną opcją. Rozumiem, że jego jedyną mocną stroną jest rzut z zewnątrz, ale to rzadki gracz w tej chwili w lidze. Jest niezwykle groźnym strzelcem, który przynajmniej uwolniłby nieco paint dla Gasola i Bynuma (zwłaszcza gdy drużyny pakują się w paint). Anthony Morrow, kolejny groźny strzelec, byłby fajną opcją z ławki, ale Mitch znów nie skorzystał z tej opcji (choć to trochę zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że byłaby to wymiana).

There are slim pickings in terms of shooters in the 2011 free-agency class (whenever it starts). Najlepszą opcją wydaje się być Peja, ale z jego historią kontuzji i wiekiem, nie jestem pewien czy to najlepszy kierunek. Niektórzy fani Lakers nie zgodzą się z tym, że Peja odegrał ogromną rolę w zakończeniu sezonu Lakers, ale jestem pewien, że będzie oczekiwał niezłej podwyżki od minimum dla weterana.

Inną opcją, choć mało prawdopodobną, jest Ray Allen. Wierzę, że ma opcję zawodnika, a jeśli zdecyduje się przetestować wody (bardzo wątpliwe biorąc pod uwagę lockout), mógłby być game changer (choć z ławki, co czyni go bardziej mało prawdopodobne, że dołączy). Poza tym jestem pewien, że fani LA czuliby się bardzo dziwnie z pozyskaniem Celtów.

Inne możliwe opcje to Quentin Richardson, Shawne Williams, Daequan Cook, James Jones i Eddie House.

Upgrading the Bench Unit

Kevork Djansezian/Getty Images

Lakers mają najgorszą lub jedną z najgorszych ławek w lidze w tej chwili. Lamar Odom jest jedynym powodem, dla którego ten unit statystycznie plasuje się w środku stawki. Fani Lakers rozumieją, że brak produkcji z ławki był głównym czynnikiem ich wczesnego odejścia z playoffs (wraz z panem Gasolem).

Mitch myślał, że shored jednostki się w offseason, z podpisów zarówno Steve Blake i Matt Barnes, ale produkcja po prostu nie było tam w tym sezonie. Blake jest podpisany na trzy kolejne lata, a na jego kontrakcie pozostało około 12 milionów dolarów. Zarówno Barnes jak i Shannon mają opcje zawodnika (prawdopodobnie odejdą). Shannon był w moich oczach największym rozczarowaniem. Grał bardzo dobrze na początku sezonu (obok Blake’a i Barnesa), ale gdy tylko opuścił go rzut, jego gra w innych obszarach spadła. Brown lepiej odnajdzie się w drużynie, która gra w szybszym tempie, więc na pewno dostanie oferty z drużyn potrzebujących dwóch guardów jak Chicago czy Indiana.

Barnes mógłby wrócić (i nie byłbym temu przeciwny), ale w minimalnym wymiarze. Nie jestem pewien ile drużyny zaoferują za jego usługi (biorąc pod uwagę jego down year), ale od Lakers nie dostanie nic więcej niż minimum.

Lakers muszą zająć się drugim unitem w tym offseason. Desperacko potrzebny jest scorer, który zdejmie ciężar z Odoma. Lamar musi wziąć na swoje barki zdobywanie punktów i obowiązki rozgrywającego dla drugiej jednostki, a to może być zbyt wiele. Jest kilku graczy dostępnych w wolnej agenturze, którzy byliby znaczącym wzmocnieniem dla Lakers.

Jamal Crawford prawdopodobnie odejdzie z Atlanty. Hawks właśnie dali Joe Johnsonowi maksymalny kontrakt, zostawiając Jamala Crawforda jako dziwaka. Nie jestem pewien czy uda nam się podpisać Crawforda na mid-level, ale pozyskanie tak płodnego strzelca uczyniłoby cuda dla drugiego unitu. Mógłby też grać obok Kobego i wyjściowego unitu w sytuacjach z końcówek meczów (sprawdzony clutch player).

Bardziej realistyczną opcją może być ktoś taki jak Jason Richardson. Richardson był kiedyś konsekwentnym 20-punktowym strzelcem i choć teraz może to nie być prawdą, to mógłby dać LA trochę punch off the pine. Zdecydowanie moglibyśmy pozyskać Richardsona z mid-level, czyniąc to bardziej przyjaznym kosztem dla Bussa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.